Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymywać informacje z naszego serwisu.

 
Luty - Grafika "Król pije", ryt. Paulus Pontius wg Jacoba Jordaensa (XVII w.)

Foto
Autor: Paulus Pontius, wg rys. Jacoba Jordaensa
Miejsce i czas powstania: Antwerpia, 2 poł. XVII w.
Wymiary: wysokość - 37,5 cm, szerokość - 57,5 cm
Materiał i technika: miedzioryt


Grafika stanowi reprodukcję jednego z obrazów Jacoba Jordaensa, zatytułowaną „Król pije” lub „Fasolowy król”. Temat specyficznej uczty, która jest na nim pokazana, był wielokrotnie przez malarza podejmowany. Znane są liczne wersje „Fasolowego króla” z lat 1638-55 r. (obecnie m.in. w zbiorach Ermitażu w Sankt Petersburgu, Luwru w Paryżu, Królewskich Muzeów Sztuk Pięknych w Brukseli, Muzeum Narodowego w Kassel, Muzeum Historii Sztuki w Wiedniu). Każdy z tych obrazów nawiązuje do ludowego zwyczaju wywodzącego się ze starożytnego Rzymu, a w czasach chrześcijańskich popularnego głównie w kręgu kultury francuskiej oraz w Niderlandach. Otóż z okazji święta Trzech Króli (obchodzonego jako „dwunasty wieczór” po Bożym Narodzeniu), pieczono specjalne ciasto, zwane “Galette de rois”. Składało się ono z cienkich płatków ciasta francuskiego, przełożonych marcepanową masą, do której wrzucano ziarno fasoli lub migdał. Członek rodziny, który trafił na niespodziankę w swoim kawałku ciasta, zostawał królem wieczoru i koronowano go papierową koroną. Bardzo często rządy króla (zwanego też “fasolowym królem”) polegały na nieustannym wznoszeniu toastów. Temat „Fasolowego króla” podejmowany był również przez innych flamandzkich malarzy, m.in. przez Gabriela Metsu, Jana Steena czy Martena Van Cleve. 

Prezentowana grafika nie stanowi wiernej kopii żadnego ze znanych obrazów Jordaensa, ale jej kompozycja oraz przedstawione postaci najbardziej przypominają „Fasolowego króla” z roku 1638, znajdującego się w zbiorach  Królewskich Muzeów Sztuk Pięknych w Brukseli.
Uczta z okazji Święta Trzech Króli odbywa się w jasno oświetlonym pomieszczeniu z trzema oknami. Biesiadnicy, zasiadający na ławach i krzesłach, zgromadzeni są wokół nakrytego obrusem stołu, na którym widoczne jest tylko jedno danie – prawdopodobnie pieczone kurczę. Centralną część przedstawienia zajmuje postać „króla” w koronie, siedzącego za stołem, wznoszącego kolejny toast bardzo ozdobnym szklanym kielichem. W toaście wtóruje mu równie piękną szklanicą siedząca obok kobieta z dzieckiem na kolanach oraz stojący za „królem” mężczyzna, wznoszący nad jego głową metalowy kufel. Grupa biesiadujących składa się ponadto z wielu innych postaci: błazna, lewą ręką sięgającego za dekolt kobiety, która właśnie zmienia pieluszkę leżącemu na jej kolanach dziecku; mężczyzny zajmującego ławę na pierwszym planie, któremu jakiegoś psikusa płata bawiący się jego nogą mały chłopczyk; mężczyzny i kobiety zajmujących miejsce po lewej stronie „króla”; mężczyzny i kobiety po lewej stronie ryciny – obojga w podeszłym wieku; kobiety siedzącej przed nimi, podtrzymującej głowę mężczyzny, którego właśnie nękają torsje, przewracającego stolik, a wraz z nim dzban, talerze, kubek, nóż; służącej widocznej za parawanem, wnoszącej półmisek z  łabędziem; muzyka grającego na kobzach. Kilkoro biesiadników ma otwarte szeroko usta, co sugeruje, iż śpiewają oni do granej właśnie melodii. W pomieszczeniu znajduje się także kot (przyczajony po stołem), duży pies oczekujący ochłapów z uczty oraz klatka z ptakiem, zawieszona u stropu. Nad uczestnikami biesiady, na ścianie tuż za głową „króla”, wisi tabliczka z łacińskim napisem „NIL SIMILIUS INSANO QUAM EBRIUS” (Nikt nie jest bardziej podobny do szalonego niż pijany).
Prezentowana rycina zawiera wiele zabawnych szczegółów, które mogą być odbierane jako niesmaczne, niestosowne czy wręcz odpychające (jak wspomniane przewijanie dziecka przy stole lub moment zwracania pokarmu przez pijanego biesiadnika). Uczestnicy uczty pokazani są w sposób niemal karykaturalny, autor podkreśla rozluźnioną atmosferę i niczym nieskrępowane zachowanie ludzi, będące następstwem nadmiernego spożycia alkoholu. Wszystko to powoduje, że obraz tchnie autentyzmem, staje się jakby kadrem fotograficznym, na którym uchwycono fragment prawdziwego, a nie upozowanego wyglądu rzeczywistości. Można również przyjąć, że wraz z załączoną łacińską sentencją, ma wymowę moralizatorską – bowiem uchwycona rzeczywistość bywa nieco wstydliwa, kiedy spożyty alkohol pozbawia człowieka hamulców.

Autor pierwowzoru prezentowanej grafiki – Jacob Jordaens, ur. 19 maja 1593 w Antwerpii, zm. 18 października 1678 tamże – był malarzem, projektantem tapiserii i rysownikiem, najwybitniejszym, obok Petera Paula Rubensa i Antoona van Dijcka, przedstawicielem flamandzkiego malarstwa barokowego. Sztuki malarskiej uczył się u Adama van Noorta. Po kilkunastu latach założył własną pracownię, w której zatrudnia wielu współpracowników.
Jordaens należał do najbogatszych obywateli Antwerpii, z którą przez całe życie był związany. Realizował liczne zamówienia ówczesnych władców europejskich,  m.in. królowej Szwecji Krystyny, króla Hiszpanii Filipa IV, królowej angielskiej Henrietty Marii, króla szwedzkiego Karola Gustawa. Malował portrety, sceny rodzajowe, mitologiczne, alegoryczne i religijne. Wykonywał także dekoracje malarskie wnętrz oraz kartony do tapiserii. 
Początkowo tworzył pod dużym wpływem stylu Caravaggia i Jacopo Bassano – malował realistycznie, mając upodobanie do soczystej kolorystyki oraz wypełniania całej powierzchni obrazu dużymi postaciami. Z czasem duży wpływ wywarło na jego warsztat malarstwo Rubensa, z którym współpracował – uprościł kompozycję i wysubtelnił kolorystykę. Był mistrzem realistycznego przedstawiania scen rodzajowych – ciał ludzkich, tkanin, przedmiotów.


Paulus Pontius (Paul du Pont), ur. w maju 1603 w Antwerpii, zm. 16 stycznia 1658 tamże, był flamandzkim malarzem i grafikiem. Uczył się malarstwa u twórcy martwych natur Osiasa Beerta, a następnie sztuki rytowania u Lucasa Vorstermana. W jego pracowni Pontius stał się jednym z czołowych rytowników wykonujących reprodukcje dzieł malarskich, a po wyjeździe Vorstermanna, stał się właścicielem pracowni. Współpracował przede wszystkim z Peterem Paulem Rubensem, nawet nocował w jego domu. Bliskie stosunki łączyły go także z Antoonem van Dijckiem, dla którego wykonywał liczne reprodukcje malowanych przez niego portretów. Przyjaźnił się również z innym znanym antwerpskim malarzem - Adriaenem Brouwerem. Wykonał także kilka reprodukcji dzieł Gerarda Seghersa, Jana van den Hoecke`a, Jacoba Jordaensa, a nawet Tycjana.
Pontius był prawdziwym mistrzem w swoim fachu – jego prace charakteryzowały się subtelną i precyzyjną kreską, realistycznym odzwierciedleniem światłocienia i różnic walorowych pomiędzy kolorami pierwowzorów.
Wykonywał bardzo wiele reprodukcji portretów, a ze względu na swoje umiejętności i kunszt, był przez portrecistów bardzo cenionym i poszukiwanym rytownikiem.


oprac. Adriana Zalewska

Wybrana literatura:

Courthion P., Malarstwo flamandzkie i niderlandzkie, Warszawa 1996
Genaille R., Sztuka flamandzka i belgijska
Leksykon malarstwa od A do Z, Warszawa 1992
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jacob_Jordaens
https://en.wikipedia.org/wiki/Paulus_Pontius
https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Paulus_Pontius
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 

Aktualności

120 lat tradycji muzealnych w Nysie! 1897-2017

Obiekt miesiąca (wrzesień) - waza ceramiczna (III w.)

 

"Ocalone pamiątki, zachowana pamięć"!

 
Podstrony:  1  2  3  4  5 
 

 


48-300 Nysa
ul. Biskupa Jarosława 11

tel. 77 435 50 10, 77 433 20 83
e-mail: info@muzeum.nysa.pl




Witryna wykorzystuje ciasteczka (ang. cookies) w celach sesyjnych oraz statystycznych.
Więcej informacji w polityce prywatności.
 Realizacja: new4mat.com Sp. z o.o.
ADMINISTRACJA